Wczoraj jakoś dałam radę ćwiczyć
Biegałam czymś w stylu planu 6tygodnioweg. Tylko, że minuta to było za krótko a dwie za długo. Więc zrobiłam 1,5 min biegu a następnie 3,5min marszu x 6.
Następnie wykonałam Mel B ramiona. Z ciężarkami nie dałam rady ćwiczyć więc robiłam bez :D Z czasem może będę więcej siły mieć.
A później Mel B brzuch. UUU to masakra. Cały czas czuję brzuch, a kilku ćwiczeń nie robiłam tyle czasu co trzeba. Ale z czasem się pewno wyrobię :))
Zobaczymy jak mi pójdzie dzisiaj ze skalpelem. A Wy jak tam? Cwiczycie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz